Dotyczą one bardziej złożonych konstruktów myślowych, bądź rzeczy bardzo prozaicznych.
...ehh a więc o czym właściwie marzymy ; marzymy o dalekich podróżach w przestrzeń kosmiczną, o dobrej posadzie/stanowisku, o sławie, o różnych rzeczach materialnych lub duchowych, o zdobywaniu coraz to większej wiedzy, doświadczenia...
Jednak ja marzę o czymś bardziej przyziemnym, moim największym marzeniem jest podróż do USA, a dokładniej do miasta zwanego Miastem Aniołów, czyli Los Angeles...tak Los Angeles jest przepięknym miastem, malownicze Hollywood Hill's, wspaniała Aleja Sław, przecudne drapacze chmur w dzielnicy Downtown L.A., najdłuższe i przepiękne ulice m.in. South Figueroa Street po której poruszały się wozy służące do nagrania teledysku All About Us. by t.A.T.u. między innymi dlatego chciałbym tam pojechać, by następnie wsiąść w jakże przepiękny samochód Chevrolet Camaro SS 396 cabrio z 1969r. i zwiedzić całą trasę zdjęciową do w.w. teledysku m.in. Japońską Hodori Restaurant, skrzyżowanie przed tą restauracją ( West Olympic Bulvard i South Vermont Ave, tunel West 2nd Street łączący ulicę South Figueroa Street i South Hill St. , parking przy Francisco St. , wiem, że może i to trochę idiotyczne, ale każdy z nas marzy o czymś innym...
życzę Wam zatem miłego, słonecznego i słodkiego lenistwa w niedzielne popołudnie...a na zakończenie teledysk o którym mowa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz