z jednej strony strasznie mi się nie chce iść do pracy,ale z drugiej strony marzę...ehh i znów te marzenia, tak, jak wspomniałem we wcześniejszym poście; marzenia towarzyszą nam każdego dnia, w każdej chwili...więc z jednej strony nie chce mi się iść do pracy, ale z drugiej strony marzę o tym, ponieważ brakuje mi tego, brakuje mi znajomych twarzy, mojego ukochanego paleciaka nr.23, towarowania półek, grzebania w paletach z dostaw, paletowania towaru a później foliowania palet aż do porzygania się z łażenia wokół tych palet...ehh jak w ogóle wygląda taka praca, najlepiej zacząć od początku...Idę do Silesia City Center schodzę na parking pod tesco, wchodzę przez drzwi dla personelu, wyjeżdżam windą do góry i idę do szatni...następnie przebieram się,następnie schodząc na halę magazynową odbijam swoją kartę w czytniku...idąc przez magazyn przeglądam palety w poszukiwaniu swojego towaru,który zabieram na paletę a paletę wyciągam na halę marketu swoim ulubionym paleciakiem nr.23. następnie dokładam towar i fejsuję go w celu uporządkowania towaru na półce,później już tylko oczekiwanie na kierownika zmiany nocnej, który sprawdza co jest zrobione, jak są palety zabezpieczone i ostatecznie podpisuje listę ewidencyjną, wreszcie upragniony koniec, jest godzina 23:00 wchodząc na piętro do szatni po drodze naciskam przycisk "Wyjście" i odbijam swoją kartę idę do szatni,przebieram się z ubrań ubrudzonych proszkami,płynami do naczyń i płynami do prania i wreszcie wychodzę do domu z niecierpliwością oczekując na kolejny, pracowity dzień...a raczej noc...I tu świetnie pasuje fragment piosenki "Waiting" Leny Katiny z jej solowego projektu...
...Czekam,
Będę wciąż czekała na Ciebie,
Czekam, dalej czekam tylko dla Ciebie,
Uciekaj, czy powinieneś zostać?
Uciekaj, czy powinieneś zostać?
Uciekaj, uciekaj,
Czekam,
Czekam na Ciebie,
I dalej czekam, czekam na Ciebie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz