Z poniedziałku na wtorek spędziłem ze swoim Misiem "Gorolem" ;) cudowne popołudnie,a później noc...ale szczegóły tych wspaniałych chwil zachowam dla siebie głęboko w pamięci i w sercu... ;P
A więc marzenia mają w sobie magiczną moc, siłę, która w jakimś stopniu oddziałuje na człowieka,na jego psychikę,czasem życie codzienne... gdyby nie marzenia człowiek straciłby sens dążenia do czegokolwiek; do zdobycia zawodu, do zdobycia dobrze płatnej pracy, wybudowania domu, spłodzenia potomstwa, marzenia umacniają nas w tym, w co wierzymy, dają siłę na nowy dzień, ponieważ póki człowiek wie, że są marzenia, a więc i plany, ambicje, cele i dążenia z nimi związane, chce żyć, gdyż z całego serca wierzy w to, że kiedyś przyjdzie taki dzień, w którym spełnią się jego marzenia, nawet te najskrytsze, nawet takie, w których spełnienie nie do końca wierzyliśmy, gdyż naszym zdaniem graniczyło to z cudem. Każdy z nas powinien mieć marzenia, nawet najmniejsze, bo każdy doczeka ich spełnienia, niektórzy w krótszym, a niektórzy w dłuższym czasie.
Ja kiedyś też tak myślałem..."a po co mi marzenia, skoro i tak się nie spełniają, po co się łudzić i zajmować się "idiotycznymi rzeczami" " myliłem się, powoli marzenia zaczęły się spełniać, uczę się w zawodzie, który od dziecka mnie fascynował, mam przystojnego i kochającego mężczyznę "Gorola zza "Granicy" ;););)...czegóż chcieć więcej... Ale też nie można zdobywać, realizować marzeń "po trupach", ponieważ co to za satysfakcja budować swoje szczęście, realizować się na czyimś nieszczęściu, krzywdzie... dla mnie ktoś, kto buduje swoje szczęście na nieszczęściu drugiej osoby jest zwykłym śmieciem...i mam nadzieję, że los takiemu komuś odpłaci i to z nawiązką...Życzę Wam dobrej nocy, a na zakończenie piosenka od Gosi Andrzejewicz "Siła Marzeń" Pozdrowionka